A gdybyś kątem oka zauważył/a/ grymas ukrywanego niezadowolenia, już na drugi dzień przystąp do ofensywy…
Gdybyś nie trafił/a/… Nie załamuj sie… Na drugi dzień…

...poukładaj w naczyniu do zapiekania. Każdy kawałek potraktuj pędzlem nasyconym wonnym ostrym sosem...

...dodaj ziemniaki, lekko palcami wumieszaj. Wstaw do piekarnika, zapiecz aż ziemniaki będa miękkie. Postaw na stole, zapal świeczki...
Hmmm… Gdybyś nie wywołał/a spodziewanej reakcji…
Gdybyś nawet tym nie doczekał/a się spodziewanej reakcji…
I co? Nic? Nie trać animuszu…

...na to warstwa startych ugotowanych buraków. Nie żałuj sosu. Przypraw i w chłodzie potrzymaj do dnia następnego...
Jeżeli i to nie wywoła radosnych okrzyków, rzucania się na szyje w podzięce za takie smakołyki – zbieraj się bracie/siostro… Z tym kimś twe życie będzie zmarnowane..































